W pierwszej części artykułu opisałam rasy psów, które są najczęściej polecane rodzicom z dziećmi. (pierwsza część dostępna ► tutaj ◄) Nie opisałam wielu pozostałych ras, ponieważ nie są tak często „polecane dla dzieci”, ale odwołam się do nich w kolejnych puntach. Poniższego artykułu.
Pamiętajmy jednak, co będę podkreślać, że najlepszy psiak do rodziny z dzieckiem to pies dobrany do temperamentu, aktywności, sposobu bycia rodziny oraz taki, który ma zaspokojone potrzeby i jest konsekwentnie uczony. Zależy to nie tylko od rasy, ale w większym stopniu od genów oraz codziennej nauki, wychowania w rodzinie.
Pamiętajmy, że każdy pies jest inny, nikt, nawet hodowca czy trener nie da nam gwarancji, ze dany szczeniak będzie psem spokojnym, łagodnym bezproblemowym. Podobnie jak z dziećmi- w relacji z psem możemy napotkać szereg utrudnień niezależnie od rasy i pochodzenia, jednak tylko my ludzie możemy swoją wiedzą i opanowaniem daną sytuację zmienić.
Kto będzie Opiekunem Głównym?
Nie jest nim dziecko. Możemy nauczyć dziecko odpowiedzialności, karmienia, nauczyć psa by się słuchał dziecka, ale to my rodzice za to odpowiadamy, poświęcamy czas. Często słyszę „chciałeś pieska, to się teraz zajmuj”, ale co dziecko ma robić? Przecież nie przeczytało tylu książek i nie ma takiej wiedzy na ten temat co my. A przeciętny dorosły też ma wiele do poczytania w tych kwestiach. Obiegowe opinie „pies powinien” zawierają masę bezzasadnych rad i reguł.
Ktoś musi to wszystko zaaranżować, poduczyć psa by słuchał się dziecka, pomóc, przejąć obowiązki w czasie egzaminów szkolnych, w czasie choroby. I zajmować się psem jeśli dziecku się to znudzi. I ta osoba musi mieć czas i zapał do tego. Pies podobnie jak inny człowiek może nas aktywować, irytować, nudzić, rozbawiać, denerwować, rozczulać – jeśli którykolwiek z rodziców nie chce i nie lubi danego psa – cała rodzina na tym ucierpi i pies też.
Tak więc najlepiej jest ustalić czyj jest pies, kto będzie się nim zajmował w sytuacjach, gdy dzieci nie dadzą rady, kto za niego odpowiada. I wbrew obiegowym opiniom pies nie musi mieć jednego „przewodnika” którego się słucha najbardziej. Może się słuchać tak samo wszystkich (choć rzadko jest tak, by każdy robił z psem dokładnie to samo, więc różnice powstają w wyniku naszych działań).Cel jest taki, by jedna osoba czuła się najbardziej odpowiedzialna za psa. Unikniemy w ten sposób przerzucania odpowiedzialności jak piłeczki.
Czas aktywności
To bardzo istotny element. Określa on ile teraz, nie mając psa (lub mając innego) spędzacie realnie, codziennie poza domem, w terenie, na spacerach, chodząc. A to dlatego, że zwykle jesteśmy w stanie zmienić nasze nawyki codzienne ruchu o ok 20%, ale rzadko kiedy o 200%. Przykładowo rodzina ma dziecko 3 letnie, rozważmy trzy opcje.
Oboje rodziców to zapaleńcy sportowi, najlepiej sportów, które da się wynieść poza halę i zaadaptować do życia codziennego (bieganie, rower, crossfit bardziej niż kulturystyka czy tenis, bo można z dzieckiem w przyczepce oraz z psem po lesie biegać i ćwiczyć). Dziecko też ma wysoką odporność, mało choruje, szaleje nawet na mrozie. Wolny czas rodzina spędza w terenie nawet całe dnie, wycieczki, zwiedzanie. Pójście z psem na szkolenie, trening specjalnie dla psa, praca z psim trenerem to jedna z mile widzianych rodzinnych aktywności. W takiej rodzinie mogą odnaleźć się: retrievery, owczarek australijski, polski nizinny, collie, sheltie, teriery, dalmatyńczyk, wyżły, cavaliery, pudle oraz nawet psy północy.

Może je odbierać z przedszkola i pędzić do domu je nakarmić, wykąpać, obejrzeć bajkę i położyć spać. Weekend spędzać z rodziną, na kanapie, przed telewizorem. Druga osoba bardzo dużo pracuje i często wraca wieczorem. Na spacery wybierają się co tydzień, czasem dwa, około godzinne. Taki tryb życia sprawia im przyjemność, czują się dobrze, bezpiecznie, nie lubią nowego i zmian. Wyganianie takiej rodziny na 3x dziennie po 20 minut byłoby „dorzucaniem” niemiłego obowiązku. Takiej rodzinie poleciłabym kota albo świnkę morską.
Jedno z rodziców jest z dzieckiem lub odbiera je z przedszkola dość wcześnie, ma elastyczną pracę. Potem chodzą po osiedlu, idą na sanki, do lasu grzebać patykiem w ziemi, razem do sklepów, zwiedzają. Przynajmniej 3-4 razy w tygodniu spędzają w terenie ok 1-2h, w weekendy też lubią wyjść całą rodziną na długi spacer. Ewentualnie dodatkowo z rodziców uprawia po pracy sport- biega, jeździ na rowerze. Rodzina lubi poznawać, zdobywać wiedzę, jest otwarta na zmiany, energiczna, chętnie pójdzie na szkolenie z psem, poćwiczy z nim w czasie nieobecności dziecka.
W takiej rodzinie może być dobrze kundelkom w typie i psiakom ras małych, bullowatym oraz molosom. Wielkie psy potrzebują mniej ruchu niż małe, człapanie po okolicy i kontakt z ludźmi wyciszy je i sprawi, że będą potem chętnie wylegiwały się z nami na kanapie, jeśli się zmieszczą . Przykładowe rasy to: buldog francuski, boston terier, mops, charcik włoski, bulterier miniaturowy, staffordshire bullterier, leonberger, nowofunland, broholmer, berneński pies pasterski.

Rodzaje aktywności
Czyli pytanie co najbardziej lubimy robić. Wybieramy jedna główna aktywność, którą kochamy najbardziej i sprawdzamy w opisie ras psów czy pierwotna aktywność danej rasy się z nią pokrywa. Jeśli tak, na resztę różnic mamy szansę przymknąć oko. Na przykład ja kiedyś spędzałam miesiąc rocznie na Mazurach nad wodą, żeglując, pływając codziennie oraz chodząc godzinami po lesie i łąkach. Do tej aktywności dobrałam labradora, który kocha wodę, pływanie i tuptanie w równym stopniu.
Przykłady:
- Leżenie/siedzenie w ogrodzie lub domu, odpoczywanie z rodziną, napawanie się „byciem razem”, grzanie pod kocykiem lub przed kominkiem- molosy, bulowate, boksery
- Bieganie, półmaraton, maraton i dłuższe dystanse (cały rok)- psy północy, beagle.
- Bieganie krótsze i przy rowerze lubi dalmatyńczyk, nie pogardzą nim owczarki, teriery, wyżły, gończe, charty, ale tylko jako uzupełnienie.
- Bycie nad wodą, pływanie , kąpiele- retrievery, nowowofunland i psy wodne
- Długie wędrówki piesze po otwartych przestrzeniach za miastem, lasach i łąkach –gończe, beagle, setery, wyżły, spaniele, teriery małe, średnie i duże, (owczarki oczywiście nie pogardzą, to świetna „baza” dla nich 🙂 )
- Ćwiczenia, zabawy z psem i dzieckiem- zależnie od tego jaką psią potrzebę zaspokaja ta zabawa!
- Ćwiczenia z psem, zabawy i szkolenie bardziej zaawansowane– agility, obedience, frisbee, sztuczki – owczarki!;boksery, teriery ( tym małe, yorki, westy), wyżły i retrievery też, ale nie aż tak koniecznie jak owczarek.
Wiek dziecka
Im starsze dziecko tym więcej naszego czasu wolnego dla psa, ale mniej czasu w domu z psem. Prędzej możemy rozważać wtedy rasy małe oraz te opisywane jako „trudne”, bo tylko starsze mądrzejsze dziecko może uszanować granice psa i zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa, z którego wynika bezpieczeństwo dziecka. Wielkie psy często znacznie lepiej znoszą uwagę i obecność dziecka blisko, oczywiście jeśli są odpowiednio socjalizowane i łagodnie, konsekwentnie uczone. Znacznie łatwiej im wstać i wyjść, gdy mają dość dziecka. Nawet jeśli dziecko ma wtedy spaść na ziemię z ich pleców. A ponieważ wielkie psy wydają się bardziej niebezpieczne, więc zwykle wkładamy więcej uwagi w ich wychowanie, lepiej widzimy sygnały stresu, bardziej szanujemy ich potrzeby. Pomimo, że mniejszym należy się to tak samo.
Psy to żywe organizmy, żaden nie ma obowiązku znoszenia wszystkiego, co dziecko mu robi! Mały człowiek grzebie psu w uchu? Powstrzymajmy dziecko i zaaranżujmy mu inną zabawę, np. napełnianie Konga dla psa. Następnym razem pies wytrzyma więcej, bo wie, że go uratujemy. Warczenie psa na dziecko to sygnał, że od bardzo długiego czasu pies czuje się źle w danej sytuacji, a my nic nie zrobiliśmy. Uratujmy dziecko ratując psa z opresji i zapobiegajmy podobnym sytuacjom nawet korzystając z pomocy fachowca nim pies będzie zmuszony ugryźć.
Temperament
Mówi się, że właściciel upodabnia się do swego psa, a może odwrotnie? Dobrze dobrany pies ma temperament podobny do naszego. Jeśli uwielbiamy gości, imprezy, zapraszamy różnych ludzi, organizujemy imprezy dla dzieci- pies o cechach stróżujących (czyli nieufny wobec obcych) będzie się męczył z nami, a my z nim. Wesoły i dążący do swoich celów (zwany upartym) terier wykończy flegmatycznego i „poukładanego” pana. Energiczny wielbiciel biegania i ruchu zanudzi się na spacerach z molosem. Kierujcie się sercem, ale też rozumem, nie tylko pierwszym „zauroczeniem”. Popularne ostatnio owczarki australijskie i border collie oraz wiele innych ras.
Wiedza
Wiedza to bardzo ważny element. Całe życie się przecież uczymy i to, że decydujemy się na psa może oznaczać, że będziemy musieli się dużo nauczyć o nim, potrzebach, szkoleniu. Jeśli czytacie ten artykuł i dobrnęliście do tego miejsca znaczy, że macie sporo zapału i ciekawości- dobrze! Im mniej znana lub bardziej aktywna rasa tym ta kopalnia wiedzy może okazać się głębsza. Jeśli ktoś powie „nie mam czasu, chce mieć psa dla dzieci i nie zastanawiać się nad jego potrzebami, pochodzeniem, szkoleniem i całą resztą” radzę, by kupił pluszowego, tylko taki się sprawdzi. Wszystkich ciekawych zapraszam do przemierzania krainy wiedzy w internecie, książkach, seminariach, warsztatach, szkoleniach, rozmawiania z hodowcami, trenerami – świadome decyzje wynikają z wiedzy.
Wielkość domu lub mieszkania
Wielkość domu lub mieszkania ma znaczenie tylko o tyle, by pies miał swój kąt, gdzie nikt nie chodzi mu nad głową, mógł skryć się i spać w spokoju oraz aby nie zgubił się w nim. Poza tym liczy się głownie czas spędzony wspólnie poza domem i poświęcony psu (uwaga, ćwiczenia, zabawy). Chart może i zajmie pół kanapy, ale często nie ruszy się stamtąd wiele godzin, a aktywny cavallier czy mały terier być może będzie kręcił nam się pod nogami, skakał, zaczepiał- ogólnie ograniczał przestrzeń znacznie bardziej.
Ogród
Często słyszy się „będę mieć psa jak będę mieć ogród” albo „mam duży ogród to mogę mieć psa”. Masz ogród, świetnie, wspaniale! Większość psów nie pogardzi, a nawet wykorzystają go: do biegania przy płocie, szczekania cały dzień na przechodniów, przekopywania ogródka i wycia na pół dzielnicy. I po takim dniu jakimś cudem będą mniej zmęczone niż po godzinie spaceru rano i 8h spania w domu… Ponieważ pies potrzebuje człowieka, jego uwagi, zadań, wyzwań, przemierzania przestrzeni z człowiekiem, zwiedzania nowych miejsc, węszenia.
Ogród psu nie może zastąpić nas – opiekunów, tak jak zabawki dziecku nie zastąpią rodziców. Jeśli chcemy mieć psa rodzinnego, wychowanego, przyjacielskiego, posłusznego to musimy z tym psem spędzać czas, poświęcać mu uwagę, uczyć go, dawać coś z siebie.
Duży ogród będzie miał duże znaczenie dla psów ras dużych stróżujących, które pierwotnie miały za zadanie pilnować dużych obszarów i mają dużą „przestrzeń osobistą” (nie lubują się w ścisku, miastach, natłoku ludzi i psów) – np. wielkich owczarków podhalańskich, kaukaskich, środkowoazjatyckich, jużaków, komondorów, ale ich wychowanie jest ogólnie trudniejsze i wymaga więcej wiedzy. A także dla psów północy, którym jest za ciepło spać w domu, wolą się położyć np. na śniegu (oczywiście po 5km biegu) albo takich psów adoptowanych, które były wychowane poza domem i powoli przyzwyczają się do „salonów”.
Pies trzymany na ogrodzie, bez kontaktu z ludźmi, dziećmi, spacerów w terenie, zadań, wyzwań będzie stawał się coraz bardziej „zdziczały”, mniej posłuszny w innych miejscach, nieufny wobec obcych, a nawet agresywny, nadpobudliwy, niszczący lub uciekający. Najbardziej widać to w przypadku owczarków niemieckich, australijskich, labradorów, bokserów, amstafów, wyżłów czy wielu terierów, które dosłownie wychodzą z siebie by odzyskać kontakt z człowiekiem- skaczą z emocji na wychodzących z domu ludzi, kopią nory, skaczą na okna, kradną dzieciom zabawki. Niestety często jest to źle rozumiane, psy są uważane za „niegrzeczne”, więc z tego powodu zmniejsza się ich czas w domu, potrzeba zaś jest coraz większa, staja się bardziej nerwowe i staje się to błędnym kołem.
Każde 20-30 min poświęconej psu uwagi na wspólną zabawę, ćwiczenia, naukę, spacer w nowych okolicach jest dla psa cenniejsze niż wiele godzin na własnym zamkniętym terenie.
Wyjazdy
Gdzie, kiedy i jak wyjeżdża rodzina to bardzo istotny element doboru psa. Jedni wolą w kraju, aktywnie, zwiedzając . Wtedy można zabrać psa ze sobą na urlop, ale trzeba go odpowiednio wychować i zsocjalizować oraz wybierać miejsca, gdzie wolno wziąć psa. Podobnie jeśli chcemy zostawić psa na wakacje rodzinie- w ręce babci lub znajomych psa oddamy tylko psa bardzo spokojnego i ułożonego. Do hotelu kojcowego tylko psiaka, który został przyzwyczajony i lubi zostawać w klatce, a do hoteliku domowego tylko psa, który ma dobre relacje z innymi psami i obcymi ludźmi.
Porządek i alergie
Rodzinom, które bardzo dbają o porządek i czystość nie polecam żadnego psa. Dzieci też nie polecam. Psy brudzą, samym wychodzeniem na spacer, sierścią, włosami też – wszystkie, które są żywe i wchodzą z nami w interakcje- zakłócają przestrzeń. Miłośnikom czystości szczególnie odradzam labradory, goldeny, owczarki i wielkie kudłacze jak nowofunlandy czy berneńczyki. Czas poświęcony na odkurzanie będzie większy niż wcześniej. W przypadku psów z włosem ten sam czas poświęcimy na kąpanie, rozczesywanie i przycinanie włosów psa. Nie jestem przekonana czy to jest milsze zajęcie.
Jeśli dzieci mają jakieś skłonności do alergii najlepiej byłoby wykonać wcześniej testy pod kątem psich alergenów, a następnie sprawdzić jak na nas i dziecko działa mieszkanie z psem pod jednym dachem np. przez tydzień lub dwa. Można wyjechać na wakacje ze znajomymi z psem albo zgłosić się jako dom tymczasowy do jednej z psich organizacji. Nie ma psów hipoalergicznych, idealnych dla osób uczulonych na alergeny psie, bo każdy pies ma ślinę i skórę, w której są alergeny.
Wygląd
Jak wygląda pies, czy nam się podoba, czy ma ładną sierść i oczka jest ważne, ale najmniej. Pies – nasz przyjaciel innego gatunku będzie z naszą rodziną spędzał czas, bawił się, towarzyszył nam nawet kilkanaście lat. Po kilku miesiącach przestaniemy „widzieć” jak pies wygląda, zostanie tylko jego charakter. Relacje z ludźmi oparte tylko na wyglądzie zewnętrznym, nie gwarantują stałości. Podobnie z psami. Jeśli możemy wybrać brzydkiego, spokojnego, pasującego do naszej aktywności psiaka albo pięknego, dla którego będziemy musieli zmienić wszystkie nasze nawyki- wybierzmy pierwszego. Przez rozum. Psiaki wybrane przez serce i na wygląd znacznie częściej spędzają potem większość życia w klatkach schroniska. Tylko one cierpią za nasz błąd, bądźmy więc odpowiedzialni.
Podsumowanie
Nie ma najlepszych ras do domów z dziećmi, bezpieczny pies to taki, którego potrzeby zaspokajamy i uczymy go jak ma się zachowywać spokojnie i konsekwentnie. Nie możemy oczekiwać od psa, że spełni nasze oczekiwania i będzie np. zabawką dla dzieci. Każda rasa ma swoje predyspozycje, ale różnice między osobnikami bywają jeszcze większe (labradory nie cierpiące ludzi i wody, owczarki nie chętne do ćwiczeń i aktywności, skoczne i nadpobudliwe dogi niemieckie – wszystko się może zdarzyć i się zdarza). Wykluczcie ryzyko najbardziej irytujących Was zachowań i aktywności psa, znajdźcie wspólne- najbardziej lubiane, potraktujcie psa jako wymagające stworzenie o własnych cechach i potrzebach, a staniecie się prawdziwymi przyjaciółmi i dzieci też na tym skorzystają. Bardzo istotne jest to, by pies mógł towarzyszyć Wam we wspólnych, rodzinnych aktywnościach, pomagał ładować akumulatory, a nie stanowił jedynie dodatkowy obowiązek kosztem czasu dla bliskich. Żeby tak się stało trzeba to dobrze zaplanować. Udanego planowania życzę wszystkim.
Dla Wegemaluch.pl Agnieszka Kaniewska, trenerka psów w szkole DOGadajcie się. Wiele lat sama prowadziła zajęcia edukacyjne z udziałem psów w przedszkolach i szkołach. Promuje wiedzę prowadzącą do zrozumienia i wyszkolenia psów spokojnych, szczęśliwych i bezpiecznych dla otoczenia. Właścicielka trzech psów.